........

 

      W Kraju Krasnodarskim, gdzie po uniwersytecie nauczam języka polskiego, zamieszkuje kilkanaście tysięcy Polaków i osób polskiego pochodzenia. Organizacje polonijne zrzeszają jedynie kilkaset członków. Tylko stosunkowo niewielu z nich włada językiem ojczystym. Przeważnie są to osoby starsze, którym udało się zachować znajomość polszczyzny dzięki używaniu jej w rodzinie, przez łączność z krewnymi, zamieszkałymi w Polsce lub z nieodpartej chęci zamanifestowania wobec otoczenia swojej polskości. Nie bez znaczenia jest to, że do początku lat osiemdziesiątych szeroko kolportowano u nas polską prasę i książkę. Niestety wyrasta już drugie pokolenie tutejszych Polaków, którzy z różnych przyczyn pozbawieni byli kontaktów z kulturą i językiem polskim, i siłą rzeczy za język ojczysty uważają rosyjski.
......Na Kubaniu ludność miejscowa pochodzenia kozackiego “bałaka”, czyli używa mowy, zbliżonej do ukraińskiej. Językiem ukraińskim posługiwali się również potomkowie Polaków, deportowanych niegdyś z terytoriów Ukrainy do Kazachstanu. Po upadku Związku Radzieckiego niektórym rodzinom polskim udało się przenieść ze Środkowej Azji właśnie tu, na Kaukaz Północny. W naszym regionie jest bardzo licznie reprezentowany także żywioł białoruski, więc nie brakuje osób o białorusko-polskim pochodzeniu. W trakcie nauki języka polskiego uczniowie częstokroć próbują zamiast słów polskich używać wyrazów nie tylko rosyjskich, lecz również ukraińskich lub białoruskich, co niekiedy stwarza specyficzne problemy. Podczas zajęć stale muszę zwracać uwagę swoich uczniów, że na początkowym etapie stałe porównywanie cech bratnich języków słowiańskich raczej nie dopomaga.
......Oczywiście, że największą trudność stanowi przyswojenie wymowy polskiej, szczególnie jeśli chodzi o charakterystyczne polskie cz i ł oraz miękkie spółgłoski: ć, ś, ź. Psychologicznie niełatwe jest przyzwyczajenie się do dwugłosek i większej ilości spółgłosek, pisanych jedna po drugiej jak np. w słowie ‘powstrzymać’. Problemem typowo miejscowym jest wymawianie ‘g’ w postaci dźwięcznego szczelinowego ‘gh’, co chyba można wytłumaczyć zapożyczeniem za pośrednictwem języka ukraińskiego staropolskiego ‘h’.
......Nauczyciele języka polskiego z Południa Rosji uczestniczą w seminariach, które corocznie odbywają się w Piatigorsku. Natomiast dla dzieci członków naszych organizacji polonijnych urządza się nad morzem letnie obozy językowe.  

Natalia TUTYGINA,
nauczycielka języka polskiego
Krasnodar

2010 r.